Czy Polska może zostać potęgą turystyczną?
Patrzysz na wersję archiwalną tematu "Czy Polska może zostać potęgą turystyczną?" z forum www.forum.lasypolskie.pl/
Strona 1 z 1 • 1
Jarek - 2008-08-31, 10:55
"Jak podała POT, celem przygotowania "Marketingowej strategii Polski w sektorze turystyki na lata 2008-2015" było dostarczenie narzędzia dla POT i branży, które będzie pomocne w zakresie prowadzenia spójnej polityki promocyjnej Polski w sektorze turystyki do roku 2015. Dokument ma też posłużyć jako podstawa merytoryczna kierunków promocji z wykorzystaniem funduszy strukturalnych, których beneficjentem jest bezpośrednio POT.
Z opracowania wynika, że w latach 2001-2007 udział gospodarki turystycznej w PKB (bez nakładów na inwestycje) wynosił 5,7-7,3 proc., a udział przemysłu turystycznego ok. 2 proc. "Dla zwiększenia tego udziału w latach 2008-2015 niezbędny jest wzrost popytu turystycznego (mierzonego wydatkami poszczególnych segmentów rynku turystycznego) w tempie przekraczającym przewidywane tempo wzrostu PKB" - czytamy w opracowaniu.
"Tempo rozwoju gospodarki turystycznej w Polsce w następnych latach ma szanse być większe niż tempo rozwoju całej polskiej gospodarki" - napisano w raporcie.
Przemysł turystyczny jest definiowany jako "turystyka w wąskim znaczeniu"
Pod uwagę brane są tylko wydatki poniesione przez turystów i podróżnych na dobra i usługi związane bezpośrednio z turystyką, np. wydatki na hotele i restauracje, biura podróży. Pojęcie "gospodarka turystyczna" zawiera wydatki nie tylko związane bezpośrednio z turystyką, ale również wydatki pośrednie (np. na transport, żywność, paliwo, ubezpieczenie)..."
http://biznes.gazetaprawn...urystyczna.html
Gollum - 2008-08-31, 15:09
Nie mamy Luwru, zamkow nad Loara, fiordow, cieplego morza, ani innych przyciagajacych masowego turyste atrakcji. Zreszta nawet to, co mamy, jest w porownaniu z innymi najwyzej drugiej kategorii
Krakow owszem, jest ciekawy, ale nie umywa sie do Pragi, ze nie wspomne o Wenecji.
Kazimierz tez jest na swoj sposob interesujacy, ale gdzie mu do Czeskiego Krumlowa.
Puszcza Bialowieska tak, ale przegrywa konkurencje nie tylko z przepastnymi lasami Skandynawii, ale nawet puszczami sasiedniej Bialorusi. No i ta drozyzna - niebawem cenowo dopedzimy Norwegie...
Ale przeciez ilez razy mozna jezdzic do Wenecji czy Paryza - trzeba od czasu do czasu poszukac czegos innego. I tu jest nasza szansa - alternatywa dla najbardziej znanych.
Ale naprawde duzo mozemy zyskac dzieki agroturystyce. Zachodnie wsie po prostu smierdza. Dzieki sciangnieciu na nasza wies znudzonych miastem mozemy duzo zarobic. Trzeba tylko chciec. Kwatery musza byc na najwyzszym poziomie, z wlasnymi lazienkami, odzielnymi kuchniami, odpowiednio wyposazone, a nie kuchnia i lazienka wspolna z gospodarzami, a pokoj chwilowo wolny, bo uzytkujace go dzieci wlasnie wyjechaly do szkoly czy sie wyprowadzily na swoje.
bromarek - 2008-08-31, 23:27
Ale naprawde duzo mozemy zyskac dzieki agroturystyce.
sosnowik - 2008-09-01, 11:36
a nie kuchnia i lazienka wspolna z gospodarzami, a pokoj chwilowo wolny, bo uzytkujace go dzieci wlasnie wyjechaly do szkoly czy sie wyprowadzily na swoje.
Oj, dawno chyba z agroturystyki nie korzystał Pozmieniało się, ale to oznacza coraz mniej autentyczności, jak napisał "bromarek". Ale chyba też większość konsumentów atrakcji turystycznych wcale jej nie oczekuje. Wolą dobrze znane, utarte i bezpieczne schematy, które zabierają ze sobą do Hurgady, Białowieży czy gdziekolwiek się wybierają.
A jak myślicie - czy do promocji Polski i regionów nadają się ścieżki edukacyjne Lasów? To jest w końcu ewenement - rozsianych równomiernie po terenie całego kraju, jest ich chyba z 600.
Piotrek - 2008-09-01, 12:25
A to już nie agroturystyka tylko komercja agroturystyczno podobna. Na normalnej agroturystyce nie da się zarobić a już dorobienie się jest fizycznie niemożliwe.
Bromarku drogi, to co piszesz to straszne bzdury. Te kwatery o wysokim standardzie to jest właśnie agroturystyka na europejskim poziomie z której chcą korzystać wczasowicze. To co nazywasz "normalna agroturystyką" to są po prostu "wczasy przy wiejskiej rodzinie" - tego nikt nie kupi... Mity, ze wystarczy jedną izbę pobielić, wstawić czysta miednicę i ręczniki a "dutki" same popłyną do "kumory" umarły jeszcze w XIX wieku...
bromarek - 2008-09-01, 14:15
Bromarku drogi, to co piszesz to straszne bzdury.
Źle zrozumiałeś moją wypowiedź. Agroturystyka była pomyślana jako sposób na dodatkowe pieniądze dla rolników. Co się pod tym kryje? Rolnik mający gospodarstwo może wynająć wczasowiczom pięć pokoi czyli do 20 osób i nie płaci fiskusowi podatków. To jest w założeniu agroturystyka. I czy on te pięć pokoi przerobi na apartamenty z łazienkami (takich domów jest mało chyba że w spadku po niemieckim posiadaczu ziemskim) czy przegrodzi płytą strych to już jego inicjatywa. Jeżeli jednak gość z kasą stawia pensjonat na 10 pokoi i z 10 domków campingowych, to nie jest żadna agroturystyka tylko komercja przez wielkie K i sprytne omijanie pazernego fiskusa. Dlatego uważam że na agroturystyce nie da się zarobić bo jak sam napisałeś nikt tego nie kupi.
Silver - 2008-09-01, 14:28
Polska nie jest i nigdy nie będzie żadną turystyczną potęgą. Dotychczasowa potęga i tak była mocno naciągana, bo nabijali ją postradzieccy "turyści" obwieszeni fajkami i wódą, a słabo do tego zainteresowani zabytkami i przyrodą. Mamy owszem parę atutów.
Ładne morze, trochę zabytków (ale bez przesady bo parę wojenek tu jednak było)
czy ładną przyrodę, ale nie są to atrybuty w żaden sposób pozwalające liczyć na masowość odwiedzających. A tylko turyści liczeni w milionach, bywają podstawą lokalnych gospodarek. Masowi turyści, to zaś lud dość mało wybredny i pojedzie tam gdzie ma gwarancję na może i mało wybredne, ale typowe na całym świecie wakacyjne rozrywki. Plaża-słońce-woda latem i góry-śnieg-wyciągi zimą. I morze latem i góry zimą gwarancji tych niezbędnych czynników wypoczynku niestety nie dają. Zabytków takiej światowej ekstraligi (w typie piramid) niestety nie mamy. Przyroda owszem piękna, ale ludzie ją podziwiający to turystyka raczej niszowa. Najważniejszy jest klimat. Mocno u nas kapryśny. Jeden "zestaw" typu zimne lato i ciepła zima i krajowa turystyka drży w posadach. Klimat zawęża u nas realny sezon turystyczny, do raptem kilku tygodni. Zimą zresztą podobnie. Windując tym samym ceny do tak zwariowanych poziomów, że sami Polacy zaczynają bez specjalnych kompleksów jeździć na wakacje za granicę ...bo taniej. Z tymi cenami krajowego wypoczynku będzie więc wkrótce jak z cenami drewna.. brak popytu zatrzyma je wreszcie na rozsądnym poziomie i jęk, że musi właściciel w dwa miesiące na resztę roku zarobić, potencjalnego klienta obchodzić za bardzo nie musi. Do tego dochodzą braki w infrastrukturze drogowej. Proszę mi wierzyć, że podróż polskimi drogami to dla obcokrajowców "atrakcja" sama w sobie. Dla wielu ostatnia w tym kraju bo wracać tu więcej nie chcą. Dodatkowo Polska to jest relatywnie drogi kraj... Kto bywa za dalszymi granicami zgodzi się z tym śmiało. Mój znajomy z USA był zszokowany ile kosztuje u nas benzyna, głupia para jeansów, żywność czy ile kosztuje u nas np wynajem samochodu. Jego stać np. nie było. Czasy że wpadając tu z Ameryki i się "rządziło we wsi" ze stówką $ w kieszeni, to już stare dzieje. Nawet starzy polonusi wciąż się dziwią, że puszka kawy, to już nie jest jakiś specjalny u nas "dar dla rodziny" Owszem jadą do nas zaciekawieni przyrodą Europejczycy, ale znów bez przesady... Do masowości temu ruchowi jeszcze daleko. Nawet z powodów czysto "metrykalnych" Niemców na Mazurach znacznie mniej niż kiedyś. Starzy mrą, młodych to już mniej pociąga. Angole na piwo też nie wpadają bo za drogo... Kto więc w liczbach liczonych w miliony ma tu niby przyjeżdżać? Podstawą naszego przemysłu turystycznego są (i to coraz bardziej) nie turyści zza jakiejkolwiek granicy, a nasi rodacy. I oby ich lokalny patriotyzm, czasem lenistwo, a czasem tylko nieznajomość języków obcych i chęć wypoczynku "na swoich śmieciach" (czasem dosłownie) trwały jak najdłużej, bo całkiem krucho z tą turystyką u nas będzie. Jedno jest pewne. Ci którzy znają realia prowadzenia, tak wychwalanej jako alternatywa dla regionów ładnych przyrodniczo agroturystyki, sami wiedzą, że nie jest to jakaś niesamowicie dochodowa dziedzina działalności gospodarczej. Robal... zorientuj się w tym wreszcie i Ty, bo wciąż jak mantrę powtarzasz że na agroturystyce to jakieś kokosy kosić u nas można. NIE MOŻNA to raczej u ludzi tym się zajmujących gównie dochód dodatkowy
góral bagienny - 2008-09-01, 15:08
Tak się złożyło, ze w wątku "Rabunkowa gospodarka leśna" napisałem kilka zdań, które tutaj pasują jak ulał. Pozwólcie, że je tu przekopiuję:
Każdego, kto chce zobaczyć jak wygląda zarabianie pieniędzy na turystyce (czysto, ekologicznie) w rejonie chronionej przyrody zapraszam, (nawet teraz, niby już powoli po sezonie) do Doliny Kościeliskiej. W takim kierunku podąża cała polska turystyka masowa; w stronę plastikowej cepelii w lunaparku dryfują moje Bieszczady. Wydaje mi się, że im bardziej jakiś obszar obwieszczony jest cennym, tym większa mu w przyszłości biada. Zastępy infantylnych ekodurniów nabuzowanych szlachetnymi intencjami toczą jak rak polską przyrodę.
Hallo, tam na północy! Jak tam zakola Rospudy?! Pływają już butelki po wodzie mineralnej (wydobywanej z ekologicznie czystych obszarów)?
W Puszczy Białowieskiej ci, którzy nam zarzucają rabunkową gospodarkę leśną, dążą do wprowadzenia rabunkowej gospodarki turystycznej.
Po hecy z Doliną Rospudy zrozumiałem głęboki sens określenia: "klęska ekologiczna"!
tomcat411 - 2008-09-01, 15:10
Zgadzam się z Silverem ,że potęgą turystyczną nie byliśmy i nie będziemy.
Można jechać tu i tam ,ale ja np.po kilku krajowych wczasach nie mam już ,gdzie jechać.
Mamy taką ,a nie inną lokalizację oraz nieprzewidywalny klimat i to wszystko...
Każdemu kto nurkował np. w chorwackim morzu nie trzeba tłumaczyć jaki Bałtyk zimny,nudny i ubogi...
Gollum - 2008-09-01, 20:36
Oj, dawno chyba z agroturystyki nie korzystał
A jak myślicie - czy do promocji Polski i regionów nadają się ścieżki edukacyjne Lasów?
Ano korzystal, i to niedawno, rok temu, tuz po cyklonie, ktory w siepniu spustoszyl lasy m.in. n-ctw. Przedborz i Sobibor. Aby zrobic material do Ech, musialem zamowic kwatere. Byl to pokoj po siostrze, ktora sie przeprowadzila do Lublina, kuchnia wspolna ze wszstkimi, lazienka wspolna z dziecmi gospodarzy.
Zgoda, agroturystyka sluzy dorobieniu, a nie zarabianiu, ale aby dorobic, tez trzeba zainwestowac. Moze ktos poleci na takie warunki, w jakich ja bylem, ale wiekszosc turystow niekoniecznie.
A sciezki edukacyjne - jak najbardziej! To wspaniala promocja i atrakcja turystyczna. Ale pokazcie mi strone internetowa ktorejs RDLP, gdzie takowe sa reklamowane. Nie przecze, ze jest ich troche, ale na pewno nie podane tak, jak byc powinny. No i poza tym czy o tych sciezkach wie ktos w biurach informacji turystycznej? Smiem watpic.
tomcat411 - 2008-09-01, 21:24
A sciezki edukacyjne - jak najbardziej! To wspaniala promocja i atrakcja turystyczna. Ale pokazcie mi strone internetowa ktorejs RDLP, gdzie takowe sa reklamowane. Nie przecze, ze jest ich troche, ale na pewno nie podane tak, jak byc powinny.
W nawiazaniu do Twojej wypowiedzi - u nas jest fajna ścieżka -ale żeby ją znaleźć trzeba mieć przeszkolenie zwiadowcy GROM + żeby dojechać - tylko UAZ lub Niva...
Miejsce fajne ,ale niestety nie zaczyna się wygodnym parkingiem przy drodze publicznej i jest w totalnym zad...u.
Tubylcy przyjdą wypiją na ławeczkach piwo , naśmiecą , coś rozwalą i taka to turystyka leśna
bromarek - 2008-09-02, 06:28
A jak myślicie - czy do promocji Polski i regionów nadają się ścieżki edukacyjne Lasów?
Do promocji raczej nie.To tak jak z wizerunkiem Polski z chłopem orzącym pole koniem. Dla przeciętnego turysty większość ścieżek będzie wyglądała tak samo.Trzeba byłoby pokazać naprawdę coś ciekawego. Mnożenie takich atrakcji rozmienia je na drobne. To tak jak z pokazami średniowiecza (życie ,pokazy walk itp) , jeszcze trochę i co druga wieś będzie raczyła turystów takimi atrakcjami. Jednak kto był w Biskupinie czy na Festiwalu Słowian i Wikingów na Wolinie powie że to marny erzac. Tylko różnorodność i wyjątkowe miejsca przyciągną turystów. No i najważniejsze drogi żeby tam dojechać. A tego u nas jak towarów reglanentowanych w niedalekiej przeszłości i dzięki pieniaczom i ekologom jeszcze długo nie będzie.
sosnowik - 2008-09-02, 13:26
Co do 'potęgi turystycznej' i 'turystycznego przemysłu' - to myślę, że gdyby słowo ciałem się stało, ja bym zadowolony nie był. Druga strona tych zjawisk, szczególnie w przypadku atrakcji o charakterze przyrodniczym, nie jest za wesoła. Widzieliście może we wczorajszej Wyborczej (DF) reportaż o pielgrzymkach na Giewont?
To, że Polska z racji na cechy swoich atutów nie będzie w tej dziedzinie gigantem na miarę Chorwacji, Egiptu czy Wysp Kanaryjskich to oczywiste. I mnie z tym w sam raz. Trochę mi się natomiast nie podobają określenia Golluma, że:
to, co mamy, jest w porownaniu z innymi najwyzej drugiej kategorii
Krakow (...) nie umywa sie do Pragi, (...) Kazimierz tez jest na swoj sposob interesujacy, ale gdzie mu do Czeskiego Krumlowa. Puszcza Bialowieska (...) przegrywa konkurencje nie tylko z przepastnymi lasami Skandynawii, ale nawet puszczami sasiedniej Bialorusi. No i ta drozyzna - niebawem cenowo dopedzimy Norwegie...
Polska to po prostu inny kraj i nie umywać może się np. standardem dróg, infrastruktury publicznej czy jakością pracy urzędów. Co do drożyzny, to się posłużę dziś zasłyszanym przykładem w radio. Tanim krajem jest np. Bangladesz, drogim Szwajcaria. A ludzie jakoś chętniej wybieraliby na miejsce do życia czy odwiedzin ten drugi.
Piotrek - 2008-09-02, 20:40
Tanim krajem jest np. Bangladesz, drogim Szwajcaria. A ludzie jakoś chętniej wybieraliby na miejsce do życia czy odwiedzin ten drugi.
Demagogia i naciąganie faktów.
W Hiszpanii jest drożej niż w Polsce. Jednak dwa tygodnie z niemieckim biurem podróży na hiszpańskim wybrzeżu są tańsze niż dwa tygodnie indywidualnie nad Bałtykiem... To jest paranoja!
Strona 1 z 1 • 1
Podobne tematy
www.stratovarius.glt.pl <- Polska strona o STRATOVARIUS
Recenzje pisać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej
Zwyczajne Walne Zgromadzenie Członków ACFE Polska odbyło się
Choosing Death - Albert Mudrian; polska wersja już niedługo
WYNIKI WYBORÓW NOWYCH WŁADZ ACFE POLSKA
WYBORY PREZESA I CZŁONKÓW ZARZĄDU ACFE POLSKA
KLUB PIKW OTWARTY DLA CZŁONKÓW ACFE Polska
176x220 download java4siemens
aukcja ksiB1BFki
kabarety tworzymy
tab y
snieznica;kasina
aplikacje java na sek600i
bonga kupno
ogladanie online w windows media player
sciaga bibliografia
Kolekcja wypowiedzi z for internetowych ; Start